Artykuł: Alternatywa dla lakieru – oleje i woski do podłóg drewnianych

Alternatywa dla lakieru – oleje i woski do podłóg drewnianych

Nowoczesne sposoby wykańczania wnętrz chętnie odwołują się do tradycji. Tak dzieje się również w przypadku zabezpieczania drewnianych podłóg. Alternatywą do niedawna niezastąpionych lakierów stały się oleje lub woski. Ich wybór jest podyktowany w dużej mierze naturalnym pochodzeniem tych materiałów. Także sposób ich aplikacji oraz konserwacja tak chronionych podłóg jest łatwiejsza niż w przeszłości i przyczynia się ich upowszechnianiu.

Oleje i woski – podłoga bliska naturze i człowiekowi

Zabezpieczenie nimi posadzki nie odcina tak jak lakier drewna od użytkownika – stąpając po niej mamy nadal kontakt z niepowtarzalną strukturą i usłojeniem deski czy parkietu, czujemy ciepło tego materiału i jego naturalność. Można nimi zabezpieczać zarówno rodzime gatunki drewna, jak i egzotyczne. Taki sposób zabezpieczania drewnianych podłóg dobrze służy również drewnu – wnikają w nie bowiem naturalne dla tego materiału oleje czy woski obecne w każdym drzewie. W przeciwieństwie do lakieru chroniona nimi posadzka nie traci swoich właściwości paroprzepuszczalnych. Podłoga oddycha i tworzy dobry mikroklimat we wnętrzu, dlatego warto ją tak zabezpieczyć szczególnie w pomieszczeniach użytkowanych przez dzieci, alergików czy osoby starsze. 

Oleje – szlachetność podłóg

Zaletą olejów jest wnikanie w głąb struktury drewna (zazwyczaj na głębokość ok. 0,5 mm). Do dyspozycji mamy wiele rodzajów olejów, które różnią się od siebie składem chemicznym, szybkością aplikacji czy też łatwością konserwacji. Także efekt estetyczny może być inny w zależności od rodzaju użytego oleju. Miłośnicy ekologii powinni sięgnąć po oleje określane często jako naturalne. Mogą one zawierać nawet do 99% oleju naturalnego. Chociaż nakłada się je szybko, to jednak konserwacja tak chronionych podłóg może być kłopotliwa – trzeba częściej powtarzać olejowanie. Często zaleca się, by na zabezpieczoną nimi podłogę nałożyć warstwę wosku jako ostatnią. Jeśli chcemy, by podłoga miała lekki połysk, wybierzmy olejo-wosk, który dzięki dodatku wosku daje efekt blasku. Do najchętniej wybieranych należą jednak oleje High-Solid, które dzięki zawartości żywicy tworzą trwalszą ochronę posadzki niż inne rodzaje olejów. Dużym powodzeniem cieszą się również oleje, które pozwalają uszlachetnić barwę drewna – najczęściej rozjaśnić je lub przyciemnić. Doskonały efekt estetyczny daje wykończenie tymi produktami podłóg sosnowych, jesionowych czy dębowych. Oleje oddające naturalną kolorystykę stosuje się zaś najczęściej do ochrony posadzek z drewna egzotycznego, a szczególnie gatunków zawierających dużo olejków takich jak tek, iroko, kempas czy kambala. Ten sposób zabezpieczenia drewna można zastosować w każdym pomieszczeniu, jednak jest szczególnie zalecany do wnętrz podwyższonej wilgotności, np. łazienki. Posadzki olejowane w przeciwieństwie do lakierowanych można odnawiać miejscowo, dlatego warto je zaplanować w miejscach narażonych na ścieranie, takich jak wiatrołap, schody czy przedpokój. Tradycyjnie olej stosuje się także na posadzki tarasu. 

Wosk – posadzka naturalnie lśniąca

Woski to druga grupa produktów należących do naturalnych sposobów zabezpieczania drewnianych posadzek. Głównym składnikiem wosków służących do zabezpieczania podłóg jest wosk pszczeli, a także woski roślinne Carnauba i Candelilla. W przeciwieństwie do oleju woski nie impregnują drewna, lecz tworzą na nim cienką, naturalną i lśniącą powłokę ochronną. Można ją z łatwością usunąć korzystając z rozpuszczalników. Do dyspozycji mamy produkty w formie pasty lub płynne. Woski mogą być kolorowe lub bezbarwne. Podłogi woskowane podobnie jak olejowane można poddawać częściowej renowacji. Woski należą do produktów szybkoschnących, dzięki czemu można korzystać z posadzki szybko po jego nałożeniu – nawet po jednym dniu. Przed użyciem posadzka wymaga bardzo starannego polerowania. Woski podobnie jak oleje można nakładać na gorąco lub rzadziej – na zimno. Woskowanie należy powtarzać dość często. 

Zdjęcia: Fotolia.com

Czytaj także